Pamiętasz ten zapach? Gęsty, ciepły aromat pieczonego ciasta, który wypełniał całą izbę, zwiastując, że z pieca zaraz wyjedzie rumiany, chrupiący bochenek. Dawniej wypiek chleba nie był zwykłą czynnością kulinarną – był domowym rytuałem, wręcz świętością, wokół której gromadziła się cała rodzina. Niestety, w pogoni za nowoczesnością zapomnieliśmy, jak smakuje i jak powstaje najlepszy, wiejski chleb. Czas to zmienić. Czas, aby polska wieś na nowo rozgrzała piece, a Koła Gospodyń Wiejskich stanęły na czele tej chlebowej rewolucji.
W Stowarzyszeniu Rzemieślnik wierzymy, że rzemiosło to nie tylko praca ludzkich rąk, ale przede wszystkim nośnik wartości, historii i tożsamości. Prawdziwy chleb to fundament, na którym od wieków budowano polską tradycję kulinarną. Dziś, w dobie masowej produkcji, ta tradycja wymaga od nas szczególnej opieki.
Jeszcze kilkadziesiąt lat temu umiejętność pieczenia chleba na zakwasie była przekazywana z pokolenia na pokolenie – z matki na córkę, z babci na wnuczkę. To wiedza, której nie dało się wyczytać z książek; trzeba było poczuć strukturę ciasta w dłoniach, zrozumieć proces fermentacji i „zaprzyjaźnić się” z domowym zakwasem.
Niestety, wraz z postępującą urbanizacją i zmianami stylu życia, młodsze pokolenia coraz rzadziej przejmują te tradycyjne receptury i rzemieślnicze techniki. Zmiana nawyków konsumenckich sprawiła, że nasze stoły zdominowały produkty wysoce przetworzone. Rynek zalały masowe wypieki o długim terminie przydatności do spożycia, często wspomagane sztucznymi polepszaczami, co skutecznie zwolniło konsumentów z wysiłku samodzielnego pieczenia. Agresywny marketing wielkich koncernów wmówił nam, że przemysłowe pieczywo jest „szybkie” i „wygodne”, spychając tradycyjne, czasochłonne wypieki na margines. W efekcie zanikają bezcenne umiejętności, zwłaszcza w środowiskach wiejskich, co prowadzi do bolesnej utraty polskiego dziedzictwa kulinarnego.
Skutki tego zjawiska odczuwamy wszyscy. Konsumenci, często nieświadomi diametralnych różnic między rzemiosłem a masową produkcją, wybierają pieczywo, które charakteryzuje się niską wartością odżywczą. Taki spadek jakości spożywanego chleba bezpośrednio i negatywnie wpływa na naszą codzienną dietę i stan zdrowia.
Co gorsza, brak edukacji doprowadził do powstania niezwykle szkodliwego zjawiska. Chleb – od wieków podstawa żywienia – zyskał zły PR. Wokół pieczywa narosło mnóstwo mitów, w tym te o rzekomej powszechnej szkodliwości glutenu czy niesprawiedliwe obwinianie produktów zbożowych za bycie główną przyczyną otyłości. Jako społeczeństwo zapomnieliśmy, jak ogromne korzyści zdrowotne płyną ze spożywania pełnowartościowych przetworów z mąki na naturalnym zakwasie. Prawdziwy, żytni lub pszenny chleb rzemieślniczy to przecież bogactwo błonnika, witamin z grupy B oraz niezbędnych minerałów. To produkt, który odżywia, a nie tylko „zapycha”.
Nie zgadzamy się na postępującą degradację kultury chleba. W odpowiedzi na te wyzwania, powołaliśmy do życia projekt „Sielskie Wypieki Gospodyń Wiejskich - z miłości do tradycji”. Naszym nadrzędnym celem jest wypełnienie luki informacyjnej oraz praktycznej, a także przywrócenie rzemieślniczemu piekarstwu jego należnej rangi. Chcemy kultywować dawne tradycje wypieku i budować świadomość zdrowej diety opartej na doskonałych, polskich produktach zbożowych.
Kluczem do sukcesu nie są jednak wielkie fabryki, ale powrót do lokalności. Wierzymy, że rosnące zapotrzebowanie na pieczywo o czystym składzie stwarza idealne warunki dla powrotu do małych wytwórców, którzy mają swoją unikalną historię. A kto potrafi opowiedzieć tę historię lepiej niż polskie kobiety z Kół Gospodyń Wiejskich?
Członkinie Kół Gospodyń Wiejskich to naturalne depozytariuszki naszej wiejskiej tradycji. To kobiety, które w swoich społecznościach cieszą się ogromnym zaufaniem i autorytetem. Dlatego w tym projekcie to właśnie one stają się najważniejszymi ambasadorkami marki polskich produktów zbożowych.
Chcemy, aby KGW uczyły się dla siebie, ale też by dawały przykład innym. Biorąc udział w praktycznych pokazach rzemieślniczych pod okiem ekspertów (trenerów-piekarzy), Gospodynie nabędą unikalne kompetencje, które pozwolą im pełnić rolę lokalnych ekspertek i liderek opinii. Wiedza nie zostanie zamknięta w sali szkoleniowej – dzięki autentyczności i zaangażowaniu członkiń KGW, rzetelny przekaz o walorach zdrowotnych chleba na zakwasie trafi do masowego odbiorcy, skutecznie obalając żywieniowe mity. To właśnie Gospodynie, poprzez aktywność w przestrzeni cyfrowej, na jarmarkach i w swoich domach, staną się twarzami nowoczesnej promocji tradycji.
Aby mogły uczyć innych, same muszą przypomnieć sobie to, co zapomniane. We wrześniu, w malowniczej zagrodzie edukacyjnej Pracownia Polna Kromka w województwie lubuskim, zorganizujemy cykl wyjątkowych warsztatów. Pod okiem mistrza, uczestniczki na nowo poznają sztukę formowania, wyprowadzania i utrzymywania kwasów piekarskich w doskonałej kondycji. Każda z pań własnoręcznie wypiecze prawdziwy chleb żytni oraz chleb pszenny na zakwasie – od odmierzenia surowca, przez wyrabianie, aż po ostateczną dekorację bochenka.
Wypiek chleba to jednak nie tylko technologia, to także magia bycia razem. Dawniej wspólne pieczenie integrowało rodziny; dzisiaj, poprzez nasze warsztaty, chcemy na nowo budować i umacniać więzi międzyludzkie i poczucie wspólnoty w regionie. Co równie istotne, będziemy promować korzystanie z polskiej, niestandaryzowanej mąki od lokalnych dostawców, pokazując, że polski surowiec jest absolutnym fundamentem zdrowej diety i sposobem na budowanie krótkich łańcuchów dostaw, odpornych na globalne kryzysy.
Nie każdy z nas ma czas i warunki, by codziennie piec własny chleb. Jednak wiedza wypracowana przez KGW ma posłużyć nam wszystkim jako drogowskaz w codziennych zakupach. Czego będą uczyć nas ambasadorzy dobrego pieczywa z Kół Gospodyń Wiejskich?
Przede wszystkim – świadomości. Jako konsumenci musimy nauczyć się patrzeć na pieczywo przez pryzmat jego jakości, a nie tylko ceny i ładnego opakowania.
Szukajmy czystego składu: Dobry chleb wiejski potrzebuje zaledwie kilku składników: mąki, wody, soli i naturalnego zakwasu. Konsumenci coraz częściej szukają produktów, których skład jest krótki i w pełni dla nich zrozumiały, a sam proces wytwarzania transparentny.
Postawmy na zakwas i pełne ziarno: Wybierajmy chleby wypiekane na bazie mąk pełnoziarnistych, które wspierają naszą dietę i zdrowie jelit.
Wspierajmy patriotyzm konsumencki: Zwracajmy uwagę na pochodzenie mąki. Kupowanie produktów lokalnych piekarni, wypiekanych ze wspaniałego polskiego ziarna to wyraz troski o naszą krajową gospodarkę i rolnictwo.
W obliczu postępującej mechanizacji rolnictwa i dominacji wielkich korporacji na rynku żywności, powrót do małych, lokalnych rzemieślników wpisuje się w ogólnoświatowy ruch "slow food". To trend, z którym KGW doskonale współgrają swoją misją i działaniami.
Zanik tradycyjnych umiejętności osłabia naszą kulturę, ale wspólnymi siłami możemy ten proces odwrócić. Stowarzyszenie Rzemieślnik udowadnia, że tradycja nie jest pieśnią przeszłości – jest fundamentem, na którym możemy budować zdrową, mądrą i smaczną przyszłość. Umiejętności, które uczestniczki zdobędą podczas warsztatów, mogą stać się również zalążkiem dla lokalnej przedsiębiorczości i powstawania nowych, rzemieślniczych punktów wypieku chleba, co wprost przyczyni się do wzmocnienia polskiej wsi i gospodarki.
Zapach chleba musi powrócić. I powróci – dzięki pasji, pracowitości i mądrości polskich Gospodyń Wiejskich. Uczmy się od nich, szanujmy polskie zboże, jedzmy rzemieślniczy chleb na zdrowie i… z miłości do tradycji!
#FUNDUSZEPROMOCJI
Stowarzyszenie RZEMIEŚLNIK
Jana Heweliusza 11/811
80-890 Gdańsk
Nip: 583 346 00 01
KRS: 0000992704
Nest Bank
82 1870 1045 2078 1074 5726 0001
© 2022 Stowarzyszenie Rzemieślnik. All Rights Reserved. Projekt i wykonanie - Stowarzyszenie Rzemieślnik